Nie, moi Drodzy, nie zaczęłam fotografować ani wczoraj, ani przedwczoraj, ani nawet miesiąc temu, kiedy to mój Szanowny Małżonek przyniósł do domu pożyczony aparat z wyższej półki. Fotografia pojawiła się mniej więcej 15 lat temu, kiedy to mój palec zaczął chętnie wciskać migawkę na tzw. małpce zacnego Kodaka, a później amatorskiego Panasonica. Z czasem zauważyłam, że potrafię tworzyć ciekawe kadry, zaczęła mnie kręcić barwa, cień, światło, jakimi zupełnie przypadkowo otaczałam się podczas wykonywania swoich pierwszych prac. Niestety, ocalały zdjęcia o bardzo słabej rozdzielczości (kilkukrotna utrata danych, awarii komputerów, palenia dysków, itp.), mimo wszystko chciałabym abyście poznali początki mojej drogi..
 |
| Słonecznik |
 |
| A one tańczą wciąż... |
 |
| Kroplą deszczu namaluję cię... |
 |
| Czekając na ciebie... |
 |
| Jesienna symfonia |
 |
| Na baczność |
 |
| Ostatni akord |
 |
| Płonące niebo |
 |
| Rydwany ognia |
 |
| Spotkanie |
 |
| W pułapce czasu |
 |
| Wherever you go |
 |
| Z ostatnim oddechem |
 |
| Zagubiony w czasie |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz