czwartek, 3 września 2015

Początki drogi

Nie, moi Drodzy, nie zaczęłam fotografować ani wczoraj, ani przedwczoraj, ani nawet miesiąc temu, kiedy to mój Szanowny Małżonek przyniósł do domu pożyczony aparat z wyższej półki. Fotografia pojawiła się mniej więcej 15 lat temu, kiedy to mój palec zaczął chętnie wciskać migawkę na tzw. małpce zacnego Kodaka, a później amatorskiego Panasonica. Z czasem zauważyłam, że potrafię tworzyć ciekawe kadry, zaczęła mnie kręcić barwa, cień, światło, jakimi zupełnie przypadkowo otaczałam się podczas wykonywania swoich pierwszych prac. Niestety, ocalały zdjęcia o bardzo słabej rozdzielczości (kilkukrotna utrata danych, awarii komputerów, palenia dysków, itp.), mimo wszystko chciałabym abyście poznali początki mojej drogi..

Słonecznik

A one tańczą wciąż...

Kroplą deszczu namaluję cię...

Czekając na ciebie...

Jesienna symfonia

Na baczność

Ostatni akord

Płonące niebo

Rydwany ognia

Spotkanie


W pułapce czasu

Wherever you go

Z ostatnim oddechem

Zagubiony w czasie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz